Znany technik rolnik

Posted by Kargul     Category: główna, handel, podział, warzywa

Ryszard K. z wykształcenia jest technikiem rolnikiem. Gospodaruje na 27 hek­tarach. Na 6 uprawia zboże, na pozostałych 20 – gruntach po kopalni – lucernę.
- Władze podchodziły do pomysłu z rezerwą – wiedzieli, że działałem w opozycji. Znajomy Ryszard K., sołtys Smulska, ze swoim ukochanym owczarkiem niemieckim Celo i pucharem Sołtysa Roku ksiądz powiedział mi, że w czasie za­borów „pod przykrywką” straży po­żarnej wielu patriotów działało prze­ciw zaborcom. Pomyślałem, że i ja tak zrobię. W ten metodę działałem jakby na dwóch frontach – politycznie i ro­biąc coś dla społeczności – przyznaje się Ryszard K.
W 1989 r., już będąc sołtysem, po­wołał komitet budowy drogi. Poparło go kilka nazwisk, które od pokoleń cieszyły się we wsi poważaniem. Rzucił myśl, ażeby każde gospodarstwo we wsi przywiozło po 20 ton kamienia i własne stoły do rzepaku. Z odległości 35 kilometrów zwieziono 1000 ton. Powstała droga, którą dziś można dotrzeć do każdego domostwa. W 1991 r. położyli asfalt, a w 1998 za­łożono we wsi kanalizację. W między­czasie Ryszard K. był pre­zesem regionalnego Stowarzyszenia Sołtysów. Nie za każdym razem było łatwo. Wielu dookoła zazdrościło sukcesów albo nie było im po drodze z sołtysem, który ma własne koncepcje i potrafi twardo przy nich obstawać – tacy inni ludzie potra­fią robić wiele dobrego dla lokalnej społeczno­ści, ale bywają niewygodni. W 2002 r. odbywały się wybory na kolejną kadencję. Oprócz Ryszar­da K. władze gminy, z wójtem na czele, wystawiły dwóch kontrkandydatów. Jed­nak determinacja wiejskiej społeczności okazała się silniejsza i czwarta kadencja przypadła kolej­ny raz potomkowi K.

Nie hoduje zwie­rząt, niemniej jednak koncepcji o zakupie kilku na ekologiczną hodowlę – nie smakuje mu mięso, które kupu­je w sklepach. Twierdzi, że takiej szkoły życia, jaką dostał, terminując u mistrza ślusarskiego, nie doświadczył nigdzie indziej. Na prawdziwy, w przedwojennym rodzaju termin postał go niedo­wierzający publicznym szkołom ojciec.

Ryszard K. pracował w wielu miej­scach z wieloma ludźmi, niemniej jednak, jak twierdzi, należy umieć zachować swoją tożsamość i wierność so­bie, nawet o ile cena okaże się najwyższa. Ostat­nio postanowił poznać historię indywidualnej rodziny – porobił już reprodukcje starych fotografii. Wie, że życiu nie dał się ani ojciec, ani dziadek i to mu daje siłę. Piękny i obsypany kwiatami ogród to ma­rzenie wielu z nas. żeby uzyskać taki efekt, należy opanować sztukę pielęgna­cji roślin, do której należą: podlewanie, nawoże­nie, walka z chwastami, chorobami i szkodnika­mi. W dużej liczbie przypadków natomiast, mimo naszych wysiłków, rośliny chorują. Pamiętajmy natomiast, aby walkę ze schorzeniami czy szkodnikami rozpocząć już w momencie pojawienia się pierwszych objawów zaburzeń. Zaniedbanie roślin może doprowadzić do rozprzestrzeniania się patogenów na inne okazy w naszym ogrodzie. Zanim sięgniemy po środki chemiczne, powinno się upewnić się, z jakim przeciwnikiem przyszło się nam zmierzyć, pra­widłowa bowiem diagnoza umożliwi wybrać skuteczną metodę walki.

Comments are closed.